
Księżniczka z lodu - i kolejne części sagi, stały się olbrzymim sukcesem czytelniczym w całej Europie. Książki te nie ograniczają się jedynie do intrygi kryminalnej, ale są to także doskonałe powieści obyczajowe ze znakomicie oddanym klimatem współczesnej szwedzkiej prowincji, interesująco nakreślonymi, wiarygodnymi bohaterami oraz konsekwentnie prowadzonym wątkiem historii rodzinnej.
Cykl zapoczątkowany przez Księżniczkę sprzedał się już w łącznym nakładzie prawie trzech milionów egzemplarzy w tłumaczeniach m.in. na niemiecki, francuski, angielski i hiszpański.
We Francji m.in. powstaje film na podstawie pierwszych części sagi."
Czarna Owca dawniej Santorski & CO
, Sierpień 2009
, Sierpień 2009
Bardzo przyjemny w czytaniu, lekki kryminał.
Szczególnie polecam tym, którzy lubią czystą treść i nie przepadają za rozbudowanymi opisami.
Książka była polecany jako hit porównywalny z Larssonem.
Nie pozwoliłabym sobie raczej na takie porównanie.
To całkiem inna proza.
Według mnie elementem łączącym Millennium z Księżniczką z lodu jest co najwyżej to, że w obu akcja dzieje się w Szwecji.
Może był to chwyt reklamowy?
Hm, a moim zdaniem nie tylko miejsce akcji łączy te dwie książki. Zauważyłaś, że to nie tylko typowe kryminały z gatunku "kto zabił", ale po prostu powieści obyczajowe, mówiące coś o życiu we współczesnej Szwecji?
OdpowiedzUsuńTak i dlatego tak mi przypadły do gustu :) Jestem typową kobietą i lubię "obyczajówki" nawet w kryminałach :)
OdpowiedzUsuń