Główna bohaterka Ellen rozdarta jest pomiędzy miłością do świeżo poślubionego męża Andy'ego a przypadkowo spotkanego po latach byłego chłopaka Leo.

Andy jest bogatym prawnikiem, pochodzącym z dobrej rodziny w Atlancie. Rodzina ta jest dla Ellen błogosławieństwem, gdyż daje jej poczucie tożsamości i bezpieczeństwa, którego jej brakowało (jej matka młodo umarła, a ojciec założył nową rodzinę).
Ale jest to dla Ellen również przekleństwo, ponieważ trudno jej odnaleść się w nowym środowisku. Jest to przykładna rodzina zamieszkająca przedmieście, z mężczyznami grającymi w golfa i kobietami, które rezygnują z życia zawodowego, by wychowywac dzieci i opiekowac się domem. Życie tam wiąże się jednak również z podporządkowaniem życzliwej, wszystko wiedzacej najlepiej teściowej, oraz z bywaniem na nudnych snobistycznych przyjęciach, podczas gdy Ellen kocha Nowy York, miasto, ruch i swoją prace fotografa.
Drugi mężczyzna- Leo- jest nieprzewidywalnym, nie dającym wbić się w płaszcz konwenansu dziennikarzem, jest zupenie inny. Ellen nie dzieli tych dwóch miłości na lepszą i gorszą, tylko na dwie różne, nie dające sie porównywać. To z Leo główna bohaterka przeżyła wielką namietność i pasję, ból i ropacz, był to związek, jak sama mówi: "intensywny".
Nie będe zdradzać jak ów kobieta odnajduje się w tym rozdarciu uczuciowym i jaką drogę wybiera, bo po takiej recenzji nikomu już nie chciałoby się czytać tej powieści :)
Zakończę więc cytatem:
"(...) Miłość to suma wyborów, siła zaangażowania, więzi, które trzymają nas razem" (str. 369)i piosenką, o której Ellen mówi:
"Jest to jedna z moich ulubionych piosenek, która w zależności od tego, czy mam nastrój wesoły, czy smutny, sprawia, że czuję się albo bardzo wesoła, albo bardzo smutna. W te chwili czuję jedno i drugie, i wsłuchując się w słowa piosenki, dumam nad tym, jak bliskie sobie są te dwa uczucia" (str 321)Oto ten utwór:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz